Drewniany łuk średniowieczny

Pierwsza książka na polskim rynku poświęcona wyrobie tradycyjnych łuków i strzał. Autor opisuje podstawy robienia łuków, doboru odpowiedniego gatunku drewna, robienia strzał, cięciw i konserwacji...

czytaj dalej...

Łuki znalezione

Dodano: 2010-11-26
Autor: Mumin

Łuki z Hedeby


jednym z bardziej znanych przykładów znalezisk są łuki z osady Hedeby, o opracowania nie jest trudno trochę tego po internecie krąży .

Znaleziono co najmniej 7 łuków (a raczej ich fragmentów) wszystkie cisowe za wyjątkiem jednego ułomka wiązowego, oraz przykłady różnorakich grotów strzał
wszystkie łuki zaliczają się do łuków typu longbow o długości nie przekraczającej 190cm, wykonywane z młodych drzew, wręcz gałęzi co dawało soczewkowaty przekrój ramienia a wręcz w niektórych przypadkach okrągły.

Łuki te charakteryzowały się bocznym nacięciem na cięciwę, tylko na jednym ramieniu (na drugim wiązano), "stoperem" dla zdjętej cięciwy, oraz buławami na gryfach o nie znanym przeznaczeniu (choć mam na ich temat pewną własną teorię). Po wymiarach łuków wywnioskować można że łuki te do słabych nie należały .








































W przeważającej mierze groty z Hedeby to wszelakie liście na trzpieniu jednakże trafiały się groty o wiele bardziej wyszukane i wyspecjalizowane:










Strzały - ciężko cokolwiek na ten temat spekulować. Strzały z Hedeby mogły wyglądać tak :


(znalezisko strzał na pewno z północy ale nie wiem czy nie są to strzały z Nydam)


Czym sie charakteryzowały strzały z Hedeby? Otóż promienie były profilowane, lotki klejono dziegciem, osady (zapewne z twardego drewna, rogu lub kości) wpuszczano w promień a miejsce osadzenia grotu wzmacniano drutem lub metalową obejmą.








Łuk wawelski



Łuk prawdopodobnie "z X lub z XI w. znaleziono na Wawelu w Krakowie podczas prac archeologicznych (1954r.). Rzadki ten okaz, najwcześniejszy w skali europejskiej, ma kształt prosty, grzbiet półokrągły o od wewnątrz płaski. Gryf jego posiada rzadko spotykane dwa zaczepy na cięciwę. Długość fragmentu łuku wynosi 65 cm."



tyle nam mówią "mózgi" :-D
a teraz trochę dywagacji z mojej strony
podany opis niewiele wnosi do tematu i nie ukrywajmy marny szkic też niewiele pokazuje, ale i tak nic lepszego w internecie nie znajdziecie
Zaiste okaz zadki tym bardziej dziwi mnie fakt że znalezisko do dziś nie zostało dokładniej opracowane, nie wiemy nawet z jakiego drewna wykonano prezentowany okaz,
moim zdaniem jest to łuk wiązowy. Skąd taka opinia? a no stąd że nie spotkałem się jeszcze z przykładem cisowego łuku o płaskim brzuścu, ponad to autor szkicu nie omieszkał by zaakcentowania kontrastu biel-twardziel tak charakterystycznego dla cisu.

"Gryf jego posiada rzadko spotykane dwa zaczepy na cięciwę"
należy sprostować, podwójny zaczep nie jest niczym niezwykłym, ba... śmiem twierdzić, że grubo ponad 30% ówczesnych łuków posiadało 2 rowki na cięciwę. Dodatkowo sam gryf powszechnie uważany za nietypowy nie jest taki nietypowy wspomnieć tu należy łuki z Opola czy Mikulczyc. A co do szacowanej długości "ok. 180cm " lepiej "mózgi" trafić nie mogli trochę więcej niż 170 i trochę mnie niż 190. Osobiście nie zaryzykował bym stwierdzenia że łuk miał więcej jak 190cm.

Chętnie zobaczył bym zdjęcie tego łuku albo poznał wymiary ułamka.

łuki z Opola






Hmm... piękne okazy łuków z cisu o przekroju D i wysokich wąskich gryfach. Piękno tkwi w prostocie, niewiele można o tym znalezisku powiedzieć gdyż łuki nie przetrwały wojny - z obliczeń za proporcję długość gryfów wynosi ~12cm (przy dł łuku 200cm).
Fakt iż oba łuki posiadają identyczne gryfy może być podstawą do wysunięcia teorii o typowości i upowszechnieniu tego typu gryfów w łukach. Co dawały takie zaczepy? Na pewno usztywniały końcowe ~10cm co jest bardzo korzystne w przypadku łuków typu longbow. Niewątpliwie dawały solidny zaczep dla cięciwy przy silnych łukach (nie wydaje mi się aby łuki z opola były zabawkami dla dzieci), i na pewno spełniały jeszcze jakąś rolę co wymagało by przeprowadzenia testów, może "kierunkowały" łuk, zapobiegały skręceniu się ramion podczas zakładania cięciwy co może się zdarzyć przy proporcji 1:1 ... jest to materiał do badań...

Łuk ze Starigardu





Największy mam problem z ulokowaniem znaleziska. Z przypisu wynika że jest to łuk ze Starigardu tudzież Oldenburga co by wynikało że niedaleko Hedeby. O budowie łuku mógł bym się sporo rozpisać ale ciekawym jest również cała otoczka z nim związana.

Luki z Oberflacht











Odnalezione w grobach datowanych na 530r-650r. Piękne znaleziska świetnie zachowane
łuki rzecz jasna cisowe jak by inaczej. O ile taki kształt gryfu nie robi na mnie wrażenia, o tyle długi sztywny majdan jest czymś oryginalnym. Co do wymiarów łuków: grób 7: 169,10 cm, grób 8: 170,10 cm grób 21: 184,20 cm.

Łuk z Mikulczyc


Przyszedł czas na znalezisko od naszych południowych sąsiadów



Fragment tego łuku ma 87 cm długości co już na wstępie nam daje około 175 cm na cała długość. Uwagę zapewne od razu przykuwają gryfy o długości około 8 cm z wyraźnym 5,5cm owalnym przewężeniem na którym zapewne wiązana była cięciwa analogicznie do łuków z Hedeby. A czemu wiązana? Temu ze brak zaczepu na cięciwę który prawdopodobnie znajdował się na przeciwległym gryfie choć to tylko spekulacje. Zagadką jest również majdan. Mógł on być bardzo minimalistyczny jak i mogło go wcale nie być jak w klasycznym LB. A oto moja wizja takiego majdanu jak i próba zobrazowania jak ten łuk mógł się prezentować w całości:




Kolejna kwestia to drewno z jakiego wykonany był łuk. Przypis po niemiecku wskazuje na cis ale z tego co się orientuję to tak płaski przekrój nie jest zbyt wyśmienity jeśli chodzi o cis za to wiąz sprawdził by się świetnie przy takich proporcjach.
A teraz perełka w postaci zdjęcia oryginału







Ciekawą sprawą jest również łuk przedstawiony na tarczce/pionku z Mikulczyc. Obraz jest na tyle szczegółowy ze można by wręcz pokusić się o rekonstrukcję łuku. I co widzimy? No niby zwykły łuk, ale dostrzec można na dolnym ramieniu paskowany fragment nad stykiem cięciwy z ramieniem który najprawdopodobniej jest wiązaniem cięciwy (analogi chyba nie muszę wymieniać). No i zostają jeszcze zagadkowe dziurki na gryfach, rzecz jasna pokaźnych, jak w prawie wszystkich przykładach łuków z tamtego okresu. Dziurki mogą być oczywiście ozdobą samego pionka (patrz: dziurki na około) ale również analogi do takich otworów można sie doszukać w łukach z Oberflacht.
Czemu mogły służyć? Moja teoria jest taka ze to część skomplikowanego stopera dla zdjętej cięciwy. Do otworu przywiązany był rzemyk który miał określana długość i był przywiązany do cięciwy i zapobiegał jej spadaniu w głąb ramienia przy rozpiętym łuku.

ułamki łuków z Jeziora Lednickiego


Dosłownie przed chwila otrzymałem informacje ze takie znaleziska istnieją :-D
A wiec, cytat z 1 tomu "Mostów":
nr 12 - część łuczyska łuku, gryf o dług. ok. 16,5cm. Przekrój łuczyska soczekowaty. Zacios niewielki o głębokości ok. 1,5cm, utworzył szczelinę. Zachowany fragment lekko wygięty.

nr 14 - część zakończenia łuczyska, gryf o dług. 27cm. Trójstronne wyraźnie zaciosanie o długości ok. 6,5cm. łuczysko w przekroju owalne. Zaciosany fragment w przekroju czworokątny. W wyniku obróbki powstał owalny guz zapobiegający zsunięciu z cięciwy.







Moje analogie i dywagacje

Nr 12 mamy soczewkowaty przekrój co niejako utwierdza że to nie jest zwykły kawałek drewna. Gryf bardzo prosty i minimalistyczny, boczny zaczep bardzo powszechny w znaleziskach północnych oszacowanie długości całego łuku trudne jednak analogicznie możliwe.

Nr 14 No tu powiem szczerze mam kłopot z takim rozwiązaniem się jeszcze nie spotkałem, no ale jeśli ktoś uznał ten nieszczęsny ułomek za gryf łuku
Brak wyraźnego zaczepu na cięciwę pchnęło mnie do wysnucia teorii iż prezentowany gryf jest tak zwanym zaczepem stałym inaczej mówiąc wiązanym, gdzie cięciwa przywiązana była w specjalny sposób a główka i zaciosy ukierunkowane spad owo ku główce uniemożliwiały przemieszczanie się splotu (analogie do tego typu wiązania w łukach z Hedeby). Zagadkom pozostaje tez umiejscowienie grzbietu łuku. Moim zdaniem grzbiet znajduje się tam gdzie gryf nie został zaciosany. Osobiście nie zaryzykował bym naruszenia grzbietu łuku przez zacios długości 6,5cm :-)

Zastanawiają mnie też wymiary. Licząc na proporcje mniej więcej wychodzi ze gryf w najwęższym miejscu ma 2 cm zaś główka 3cm tak samo jak początek zaciosów czyli potencjalnie najwęższy punkt ramienia. co nam to mówi ? ano to ze łuki z Mery Rose przy tym to zapałki by były. :P Przydało by się zweryfikowanie danych na ten temat.

Strzały z jeziora


Cała strzała - cytując z wyżej omawianej literatury:
długość 72 cm, promień o przekroju kolistym na całej długości. W okolicy ostrza grotu zaostrzony łagodnie. Tylec uformowany w kulkę i zaopatrzony w wycięcie dla cięciwy, wzmocnione poprzez owinięcie nicią/włosiem. Brak śladów osadzenia grotu i opierzenia. W tylnej części promienia, w odległości ok. 15cm od końca, promień owinięto nicią (na długości 14,8cm), średnica promienia 8mm.


Promień wyłowiony z jeziora Lednickiego


I jeszcze fragment:
część tylna promienia z wycięciem na cięciwę o długości ok 9cm. Średnica promienia od (kształt w przekroju kolisty) 5mm przy tylcu do 8mm. W odległości ok. 6cm od zakończenia promienia rozpoczyna się owijka z nici/włosia o długości 3,cm.

Tylec strzały wyłowiony z J. Lednickiego


Moje dywagacje:
sam tylec bardzo analogiczny do strzał z Nydam, promienie zwężają się ku osadzie będącej jak ja to określam "czopkiem" czyli będącym jednością z promieniem poszerzonym (na tyle by cięciwa mogła się zmieścić) skrajnym odcinkiem promienia, potocznie zwanym osada. Rozwiązanie takie (dość proste) ma również swoje analogie w strzałach wschodnich jak chociażby strzały tureckie (http://198.170.107.188/photo/pictures/old_atarnet_images03/DSCF0150-1.jpg) gdzie promień ma nie rzadko 5mm czyli nie wiele więcej niż cięciwa. Więc rozbudowanie osady czy to z drewna (średniowiecze) czy z rogu (strzały wschodnie) jest jedynym sposobem założenia strzały na cięciwę.
Brak metalowego grotu wcale nie przekreśla strzały jako skutecznej broni (dowód- wyprawy krzyżowe na których "niewierni" skutecznie dawali łupnia rycerstwu) wracając do analogi do strzał tureckich i kościanego grociku takowy grot znaleziono w Grzybowie

(http://archeologia.w.toruniu.pl/grzybowo/zabytki/zabytki.htm)


"Do najciekawszych zabytków tej kategorii należy zachowana prawie całkowicie strzała z łuku wraz z grotem kościanym."

foto by Mariusz Tuszyński

?>echo '
';