Ottoman Turkish bows

Książka szczegółowo opisująca proces powstawania łuków azjatyckich, z naciskiem na łuki tureckie. Jedna z niewielu pozycji poświęcona tej tematyce. Szczerze polecam!

czytaj dalej...

Naprawa uszkodzonego łuku

Dodano: 2008-12-15
Autor: Cis

Wielu łuczników zapewne złamie swoje pierwsze łuki, być może ulubione, nad którymi spędzili wiele godzin pracy i wylali litry potu. Postaram się pomóc tym, którzy nie chcą rozstawać się ze swoim przyjacielem.

Pierwsze, co należy zrobić w przypadku uszkodzenia łuku, to dokładne określenie jak, gdzie i dlaczego łuk chrupnął.

W przypadku powierzchownych pęknięć sprawa jest najprostsza. Najczęściej wystarczy wcisnąć troszeczkę kleju pod ostającą drzazgę, lub płat drewna i ścisnąć miejsce, najlepiej między dwoma drewienkami, ściskiem stolarskim, bądź imadłem, na czas, w jakim klej zupełnie wyschnie. Dla pewności można obwiązać to miejsce dratwą/rzemieniem. Sam zrobiłem tak z moim łukiem i znosi bez problemu codzienne treningi. Pamiętajmy, iż łuk po klejeniu nie pracuje w stu procentach w sposób, w jaki pracował jako nowy. Nie powinno się go przeciążać lub strzelać długo na mrozie.

Innym, znacznie poważniejszym uszkodzeniem łuku, jest jego złamanie. Złamane ramię można starać się uratować klejąc je, bardzo ściśle dopasowując kawałki, żywicą epoksydową. Na grzbiet należy wtedy położyć warstwę przyjmującą na siebie siłę rozciągającą łuk, a więc listewkę, najlepiej z rozciągliwego drewna, jak wiąz, hikora, klon, biel robinii, biel cisa. Może być to też warstwa włókna szklanego, ścięgien. Najlepiej także przyklejone za pomocą żywicy epoksydowej.

Innym sposobem rozwiązania problemu złamanego ramienia, jest jego wymiana. Ramię uszkodzone można obciąć w majdanie, pamiętając, by piłować tak, by uzyskać kształt płaszczyzny klejenia typu V, W, itd.


Rodzaje klejeń typu V, W i z większą ilością wcięć


Im więcej „zębów” w miejscu klejenia, tym większa powierzchnia, a co za tym idzie, także siła, z jaką klejone elementy się trzymają.

W przypadku rozszczepienia łuku, co może się zdarzyć po silnym uderzeniu, szczególnie w łukach, które robione są metodą prostopadłych słojów, dobrze jest owinąć ramię bardzo ściśle dratwą, po uprzednim posmarowaniu rozdzielonych części klejem.

Kolejnym problemem, jaki przychodzi mi do głowy jest ubytek w drewnie spowodowany np. przez zafascynowanego lśniącym drewnem królika/chomika/psa, albo uderzeniem ostrym przedmiotem. Ubytki w postaci dziur można zalepiać masą przygotowaną z drobnego pyłu drewnianego z domieszką żywicy epoksydowej, lub samą żywicą, zależnie od powagi sytuacji.

Ostatnie, co moim zdaniem może się Wam przydać, to korekta skręcenia ramion łuku. Sprawa jest dość prosta, trzeba jedynie pamiętać, że lepiej skrobać dziesięć razy i za dziesiątym trafić w sedno, niż raz, a zeskrobać za dużo. ;) W razie, gdy ramię łuku skręca się w lewo, pogłębiać należy prawy rowek gryfu tegoż ramienia, jednocześnie delikatnie szlifując krawędź przy nim.


Sposób pogłębiania rowka i szlifowania krawędzi łuku


Przy każdym klejeniu należy używać kleju elastycznego po wyschnięciu, co by się nie wykruszył podczas strzelania. ;)