Tajemnice drewnianego łuku

Książka wprowadza zmiany w sposobie myślenia ludzi robiących łuki. Obala parę mitów, skupia się w całości na budowie łuków a porady w niej zawarte powinien wziąć sobie do serca każdy ich producent.

czytaj dalej...

Jaki łuk na początek - co wybrać?

Dodano: 2008-09-17
Autor: Cream

Wiele osób, które nie mają zbyt dużego doświadczenia w łucznictwie, staje przed problemem zakupu sprzętu. Wiedząc niewiele o łukach czy ich doborze, wybierają to, co im najbardziej się podoba z punktu wizualnego, bądź to, na co stać ich cenowo. Stąd wybierają sprzęt często odbiegający od ich oczekiwań. Przeczytaj uważnie niniejszy artykuł, a unikniesz tych błędów.

Predyspozycje fizyczne


Łuk powinien być dobrany na miarę możliwości fizycznych danego łucznika. Jest to niezwykle ważne, zwłaszcza dla początkujących. Jeśli wybierzemy zbyt silny łuk, trudności w opanowaniu go doprowadzą do utrwalenia się błędnych technik strzelania, których ciężko się oduczyć. Ogólna zasada brzmi, że początkujący nie powinien kupować łuku o naciągu powyżej 15kg (kobiety – powyżej 10kg). Naturalnie, dla mężczyzn silnych fizycznie lub wysportowanych kobiet łuk o sile naciągu 15kg nie będzie sprawiać żadnego problemu. Można wtedy wybrać łuk odrobinę silniejszy. Ale należy pamiętać, że lepiej wybrać łuk zbyt słaby i wyrobić dobre nawyki strzeleckie i technikę, niż wybrać łuk zbyt silny, męczyć się z nim i utrwalić błędy w technice. Często również przy zbyt silnych łukach, strzelcy mają tendencję do skracania naciągu i niedociągania łuku to optimum. Dlatego nie tylko technika cierpi, ale również silniejszy łuk strzela wtedy gorzej, niż słabszy łuk, który jest użytkowany prawidłowo.

Najlepiej wypróbować kilka łuków o różnych siłach naciągu i tym sposobem wybrać odpowiedni. Łuk powinien pozwolić nam oddać swobodnie przynajmniej 100 strzałów w trakcie jednego treningu, bez większego zmęczenia mięśni.

Po pewnym czasie wyrabiają się odpowiednie partie mięśni, typowe dla łuczników, mało eksploatowane przez innych sportowców. Dlatego po pewnym okresie bez problemu będziemy mogli przerzucić się na łuk o większej sile.

Typ łuku


Wiele osób może być skuszona pięknem łuków refleksyjnych. Jednak mają one pewne istotne cechy, dzięki którym nie są polecane początkującym.

Krótkie łuki są mniej stabilne w trakcie strzału, dlatego trudniej je opanować i skorygować lot strzały. Większość łuków refleksyjnych może wymagać specyficznego sposobu zakładania cięciwy – w przypadku złej metody, można skręcić ramiona łuku, co może doprowadzić do jego złamania. Niektórzy zakładają cięciwę na opak, zwiedzeni refleksyjnym kształtem łuczyska. Strzelanie z tak uzbrojonego łuku to poważne zagrożenie zarówno dla łuku i łucznika. Niektóre łuki refleksyjne mogą również „sztywnieć” w końcowych fazach naciągania. Może to doprowadzić to skracania naciągu i niepoprawnej techniki strzelania. W początkowych fazach naszej przygody z łucznictwem powinniśmy unikać takich rzeczy.

Łuki o prostym i długi łuczysku są pozbawione tych wad. Długie ramiona działają jak stabilizatory, delikatnie i z precyzją posyłając strzałę do celu. Łatwo zakłada się na nie cięciwę, nie sztywnieją podczas naciągania. Strzela się z nich dużo przyjemniej. Dlatego początkujący łucznik powinien wybrać łuk prosty: czy to angielski długi łuk (ang. longbow), czy popularny łuk płaski (ang. flatbow).

Długość łuku i długość naciągu


Długość łuku powinna być dostosowana do długości naciągu łucznika. Dla osób o wzroście 170-180cm długość naciągu wacha się w granicach 27-30 cali (68-76cm). Powinniśmy kupić łuk właśnie o takiej długości naciągu. W przypadku łuków prostych, łuk będzie zapewnie wysokości łucznika. Jeśli łuk może być dłuższy, będzie wtedy bardziej stabilny podczas strzału. Może być również krótszy, wszystko zależy od rzemieślnika. Generalnie nie należy kupować zbyt długiego łuku. Łuk plus/minus 10cm w stosunku do naszego wzrostu to optimum.

Jak zmierzyć długość naciągu? Bierzemy idealnie prosty kawałek kijka (może to być strzała, promień strzały itp.), o długości ok. metra. Stajemy w pozycji strzeleckiej, bokiem, prostujemy i unosimy lewą rękę (dla leworęcznych – prawą, to ręka w której trzyma się łuk). Tylko głowę zwracamy w lewą stronę. Chwytamy patyk za koniec prawą ręką, opieramy go na lewej dłoni, i dociągamy go do naszego „punktu kotwiczenia”. Możemy uznać, że jest to np. kącik ust. Teraz mierzymy długość kijka od punktu kotwiczenia do lewej dłoni, na której opiera się patyk. To właśnie nasza długość naciągu. Całość wygląda jakbyśmy strzelali z łuku bez łuku.

Drewno czy laminat?


Wielu „tradycjonalistów” zapewne marzy o łuku drewnianym. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby na początku przygody z łucznictwem taki łuk nabyć. Jednak należy wtedy pamiętać o kilku rzeczach.

Łuk drewniany jest generalnie mniej odporny na złamanie niż łuk laminowany włóknem szklanym. Dlatego przetrzymywanie go w pełnym naciągu dłużej niż 3-4 sekundy grozi nadwyrężeniem łuku. Choć złamanie dobrze wykonanego łuku jest mało prawdopodobne, to jednak łuk może ułożyć się bardziej za cięciwą, co zmniejszy jego dynamikę. Łuki laminowane nie posiadają tej wady, można z nich celować tak długo, jak ze sportowych.
Łuk drewniany należy również konserwować od czasu do czasu. Zwykle wykonuje się to olejem lnianym, woskiem pszczelim lub inną substancją zalecaną przez producenta. Drewno jest mniej odporne na wilgoć, źle zakonserwowany łuk może jej wchłonąć znaczną ilość, co zmniejszy jego osiągi. Drewno robi się „miękkie” w wysokich temperaturach i „sztywnieje” w niskich. Co samo dotyczy się laminatów, ale w mniejszym stopniu. Jedynie łuk drewniany należy konserwować od czasu do czasu, laminat nie. Laminat może również się rozkleić w wysokich temperaturach (np. pozostawiony na słońcu).

Drewno należy również przechowywać w odpowiednich warunkach. Gdy będzie zbyt sucho, drewno przesuszy się i złamie. Gdy będzie zbyt wilgotno, drewno przez czas nabierze wilgoci i jego osiągi drastycznie spadną. Dlatego należy znaleźć odpowiednie warunki dla przechowywania drewnianego łuku. Laminat należy przechowywać jedynie z dala od źródeł ciepła i niskich temperatur, wilgotność powietrza w otoczeniu nie ma tu nic do rzeczy.

Reasumując – jeśli masz czas i ochotę dbać o łuk drewniany, kup go śmiało. Jeśli jednak wolisz zajmować się łucznictwem od czasu do czasu, laminat będzie lepszym wyjściem.